Menu Zamknij

iReader C6 – chiński czytnik z kolorowym ekranem pojawi się jeszcze w tym roku

Kilka dni temu, chińska firma iReader ogłosiła datę premiery modelu czytnika z kolorowym ekranem. Model ten będzie wykorzystywał technologię E Ink, umożliwiającą wyświetlanie aż 4096 kolorów.

Czytnik iReader C6 został wyposażony w czterordzeniowy procesor, wspierany 1GB pamięci RAM oraz 16 GB pamięci wewnętrznej. Czytnik ma też umożliwiać odsłuchiwanie plików audio.

Oświetlany dwudziestoma czterema diodami ekran, osiąga rozdzielczość 300PPI i wyświetla aż 4096 kolorów. Zastosowanie znalazła tutaj świeża technologia, która zadebiutowała początkiem tego roku – technologia Print-Color ePaper, za której rozwój odpowiedzialna jest firma E Ink przy współpracy z firmą Wacom.

System operacyjny, na którym pracować będzie iReader C6 nie jest zaskoczeniem, bowiem mówimy tutaj tradycyjnie – dla chińskich czytników – o systemie Android. Nie znalazłem jednak potwierdzenia, w której dokładnie wersji, ale podejrzewam, że możemy spodziewać się wersji 6.0, którą jeszcze niedawno otrzymały chociażby wszystkie Onyxy.

Jak jednak widać na zdjęciach, sama jakość ekranu i wyświetlanej treści prezentuje się całkiem korzystnie, dlatego pozostaje nam zaczekać do czwartku i poznać nieco więcej szczegółów.

Musimy jeszcze pamiętać, że sporą część ceny czytników stanowi właśnie ekran. Dlatego o tym, czy możemy mówić o rewolucji wśród czytników, może przesądzić jeszcze cena urządzenia, której również nadal nie znamy.

Monochromatyczne ekrany E Ink nie kosztują mało, nie mówiąc już o cenach wyświetlaczy o większych gabarytach, czy też o elastycznych e-papierowych ekranach. Dlatego jeśli nowa technologia również będzie wiązała się z analogicznymi kosztami dla producentów czytników, wówczas obawiam się, że poza zwolennikami komiksów, urządzenia te nie znajdą zastosowania w szerokiej skali.

A przynajmniej na początku.

Plusem może być jednak to, że nowa era czytników z kolorowymi ekranami, może spowodować lekkie zawirowania wśród cen czytników dostępnych już na rynku. I to akurat na ten rynek może wpłynąć już korzystnie.

Jak będzie? O tym dopiero się przekonamy.

Źródło zdjęć:
cnTechPost

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: