Technologia

„Czytam legalnie, a Ty?” – akcja Virtualo promująca legalne czytanie

„Czytam legalnie, a Ty?” – akcja Virtualo promująca legalne czytanie

Anna MellerPod hasłem „Czytam legalnie, a Ty?” ruszyła kampania edukacyjna zachęcająca do legalnego czytania ebooków oraz podejmująca temat walki ze zjawiskiem e-piractwa w Polsce.

Katarzyna BondaZnani autorzy i dziennikarze m.in. Anna Dziewit – Meller, Katarzyna Bonda czy Mariusz Szczygieł będą promować ideę akcji i zachęcać do ogólnej dyskusji na tematy związane z e-piractwem. Kampania realizowana pod hasłem „Czytam legalnie, a Ty?” przygotowana przez Virtualo i partnerów będzie prowadzona przede wszystkim w mediach społecznościowych oraz blogosferze. Ma ona na celu zwrócenie uwagi na problem pobierania ebooków z nielegalnych źródeł oraz edukację Internautów.

Stefan DardaW ramach akcji została udostępniona specjalna strona, pod adresem: http://virtualo.pl/legalne_ebooki, na której znajdą się najważniejsze informacje dotyczące legalnego użytkowania ebooków, zobrazowane nowoczesnymi materiałami infograficznymi oraz filmem z przeprowadzonej 14 marca br. debaty online „Piractwo ebooków w Polsce”.

Marta KisielCo tydzień w mediach społecznościowych będzie udostępniane użytkownikom jedno tematyczne wyzwanie, mające zachęcić do prezentowania swoich zdjęć przedstawiających jak czytamy legalnie w różnych sytuacjach, opisane odpowiednimi hashtagami. Na tej podstawie powstanie lista tagów i zdjęć promujących legalne czytanie. Co tydzień autor najlepszego zdjęcia otrzyma czytnik PocketBook Touch Lux.

Remigiusz MrózDo udziału w akcji „Czytam legalnie, a Ty?” zostało również zaproszone środowisko blogosfery. Zaangażowani blogerzy, którzy podejmą wyzwanie i przygotują własny filmik lub wpis zachęcający do walki z piractwem, nominują również kolejne osoby do wykonania tego samego zadania. W ten sposób będą zachęcali Internautów do dyskusji na temat legalnego czytania ebooków.

Katarzyna PuzyńskaAkcję promującą legalne czytanie otworzyła debata online zorganizowana 14 marca br. zatytułowana „Piractwo ebooków w Polsce. Czy da się skutecznie walczyć z rosnącą plagą?”, w której uczestniczyli przedstawiciele różnych środowisk – autorzy, wydawcy i dystrybutorzy. Podczas debaty zostały poruszone zagadnienia walki ze zjawiskiem e-piractwa, pomysłów na rozwiązanie problemu oraz już podejmowanych działań, a także zagadnienie czy w Polsce mamy przyzwolenie społeczne na piractwo. Debatę poprowadziła dziennikarka i pisarka Anna Dziewit-Meller, której gośćmi byli: Kinga Jakubowska, kulturoznawca i prezes Fundacji Legalna Kultura, Jarosław Lipszyc, z porozumienia Fundament, Wojciech Orliński, aktywny dziennikarz, pisarz i publicysta oraz Robert Rybski, prezes firmy Virtualo – dystrybutora ebooków.

Mariusz SzczygiełZ badań przeprowadzonych przez Virtualo i Instytut Nauk Ekonomicznych Grape UW wynika, że nawet 50% e-czytelników może pozyskiwać ebooki z nielegalnych źródeł. Dlatego Virtualo wraz z partnerami zdecydowało się poprowadzić kampanię edukacyjną, która uświadomi eczytelnikom co można zrobić z zakupionym ebookiem, aby nie łamać prawa. Piractwa ebooków nie da się wyeliminować, ale można próbować zmniejszyć jego skalę poprzez systemowe działania, polegające z jednej strony na edukacji, a z drugiej strony na egzekwowaniu prawa. Obecnie edukacja na temat poszanowania praw autorskich w zasadzie nie istnieje, stąd pomysł Virtualo i partnerów, aby pod hasłem „Czytam legalnie, a Ty?” poprowadzić ogólnopolską kampanię edukacyjną i zachęcić wszystkich do podjęcia tematu piractwa ebooków.

Magdalena Witkiewicz
Katarzyna Miszczuk

Źródło: Komunikat prasowy Virtualo

Posted by Krzysztof Zemczak in Informacje, 0 comments

“Czytam wszędzie” – kampania społeczna prowadzona przez WolneLektury.pl

czytamwszedzieCzytam wszędzie to kampania promująca czytelnictwo w miejscach, w których ludzie czekają: w przychodni lekarskiej, urzędzie, na dworcu, w autobusie, samolocie czy pociągu. „Czas oczekiwania nie musi być stracony – może być okazją do oddania się lekturze, zamieniając w ten sposób irytującą konieczność w dodatkową okazję do kontaktu z kulturą” – mówi Jarosław Lipszyc, prezes fundacji Nowoczesna Polska, która prowadzi bibliotekę WolneLektury.pl.

Fundacja chce pokazać odbiorcom, że wykorzystywane przez nich urządzenia mobilne (tablety, smartfony, czytniki e-booków, komputery przenośne) mogą pomagać w kontakcie z literaturą w każdej chwili i każdym miejscu dzięki internetowej bibliotece WolneLektury.pl. Książki elektroniczne i audiobooki w niej opublikowane są darmowe, pozostają w zasięgu ręki 24 godziny na dobę, 365 dni w roku i nie dotyczy ich problem ograniczonej liczby egzemplarzy.

W ramach kampanii nagrany został spot promujący czytelnictwo, który emitowany był w sierpniu i we wrześniu 2015 r. m.in. w kinach na terenie całej Polski, na portalach internetowych największych serwisów informacyjnych, w środkach komunikacji miejskiej oraz w telewizji.

Wolne Lektury są najpopularniejszą w Polsce (2.963.422 unikalnych użytkowników w 2014 roku) biblioteką internetową publikującą utwory należące do klasyki literatury polskiej oraz światowej i udostępniającą je zarówno dzieciom, młodzieży, jak i dorosłym. Publikacje Wolnych Lektur dostępne są zawsze w kilku formatach: PDF, EPUB, MOBI, TXT, FB2 oraz MP3, Ogg Vorbis i DAISY (dla osób niewidomych i słabowidzących).

Więcej informacji na stronie WolneLektury.pl
Kontakt: Magdalena Biernat, magdalena.biernat@nowoczesnapolska.org.pl

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Źródło (zdjęcia, informacje): materiały prasowe organizatora

Posted by Krzysztof Zemczak in Informacje, 0 comments
Ebooki dla dorosłych w Niemczech dostępne tylko w godzinach nocnych

Ebooki dla dorosłych w Niemczech dostępne tylko w godzinach nocnych

W Niemczech, po wprowadzeniu nowych zasad, zakup ebooków dla dorosłych będzie możliwy tylko od godziny 22-giej do godziny 6-tej rano. Dotyczy to romansów, erotyków i innych ebooków, których treść klasyfikowana będzie jako niewłaściwa dla niepełnoletnich.

ID-100216249Rozpowszechnianie w ciągu dnia innych tego typu materiałów w Niemczech, zostało już na długo wcześniej zabronione. Dotyczy to nie tylko filmów i programów telewizyjnych, ale również książek papierowych. Jak widać, przyszła pora na ich formę elektroniczną.

Ramy czasowe zostały zatwierdzone w roku 2002 przez Jugendmedienschutz-Staatsvertrag, co miało na celu ochronę niepełnoletnich osób przed zakupem czasopism, magazynów i innych materiałów zawierających treści dla dorosłych. Ustawa ta miała również zapobiec wyświetlaniu filmów dla dorosłych w ciągu dnia.

Zmiana została wniesiona w ramach skargi wobec niemieckiego erotyka wydanego w formie elektronicznej Schlauchgelüste. Łatwość dostępu do tej publikacji opisującej wspomnienia osoby transseksualnej wywołała sporo kontrowersji.

Jak będzie to wyglądało w praktyce?
Po całym procesie filtrowania i regulacji, niestety w dobie Internetu nie zapobiegnie to dotarciu komukolwiek o każdej porze dnia do wspomnianych ebookowych erotyków (lub – o zgrozo – gorszych rzeczy).
Wiadomo jednak, że wielu niemieckich sprzedawców, będzie teraz musiało upewnić się, co konkretnie kryje się pod stwierdzeniem “treść dla dorosłych” i filtrować swoje tytuły do godziny 22-giej.

Prawdę mówiąc – to po prostu nie zadziała.
I zapewnie nie potrwa to długo. Dzieci, które mają być przed tym chronione, zobaczą różnicę w dostępie do zabronionych przez prawo, płatnych ebooków, a w – powiedzmy sobie szczerze – darmowych, jednakowych materiałach dostępnych w Internecie. Do tego dochodzi kwestia różnicy czasowej między krajami na całym świecie, przez co zakaz dotyczyć będzie tylko wewnętrznych sprzedawców.

Co za tym idzie?
Wpłyną setki skarg niemieckich sprzedawców i elektronicznych księgarni wytykających błędy w takich praktykach i straty, które im one przynoszą.

No ale Youth Protection Authority próbowało” – i chyba tylko to się w tym wszystkim liczy.

Posted by Krzysztof Zemczak in Informacje, 0 comments
Czym jest ghosting? Dlaczego mój ekran miga na czarno?

Czym jest ghosting? Dlaczego mój ekran miga na czarno?

Rynek ebooków ciągle się rozwija, a czytniki widywane są coraz częściej w rękach amatorów dobrej książki. Tym samym rośnie liczba eczytelników rozpoczynających swoją przygodę z czytnikami ebooków i pojawiają się ich pierwsze wątpliwości i pytania.
Najczęściej zadawane przez nich pytania dotyczą działania ekranu z papierem elektronicznym.

Czytając, widzę na aktualnej stronie pozostałości strony poprzedniej. Czym jest to spowodowane?

ghostingMamy tutaj do czynienia z tzw. ghostingiem, czyli po przejściu do następnej strony, częściowo widzimy zawartość strony poprzedniej. Znając zasadę działania papieru elektronicznego wiemy, że spowodowane to jest mniej dokładnym przemieszczaniem kapsułek z pigmentem w przypadku dłuższego czytania.

Mój ekran co chwilę miga na czarno. Co to oznacza?

Aby pozbyć się efektu ghostingu, wymagane jest pełne odświeżenie ekranu. Objawia się ono szybkim wypełnieniem ekranu tuszem i natychmiastowym jego wyczyszczeniem, aż wreszcie przywróceniem aktualnie czytanej strony, przez co mamy wrażenie migotania ekranu.
W starszych modelach czytników odświeżanie ekranu miało miejsce przy każdej zmianie strony. Oczywiście o wiele przyjemniejszym dla oka jest płynne przejście z jednej strony na kolejną, co przy okazji wydaje się być oszczędniejszym dla baterii. Jednakże odświeżanie jest konieczne, bo niestety z każdą kolejną przeczytaną stroną czytnik przeskakuje między nimi z mniejszą dokładnością. Dlatego nowsze czytniki stosują również pełne odświeżanie, ale ma to miejsce rzadziej, bo już co kilka stron.

Często czytniki oferują możliwość dostosowania częstotliwości odświeżania, jak i samodzielnego odświeżania.

Posted by Krzysztof Zemczak in Informacje, 0 comments
Formaty rozpoznawane i obsługiwane przez czytniki Kindle

Formaty rozpoznawane i obsługiwane przez czytniki Kindle

Czytnik Kindle do czytania książek wymaga użycia konkretnych formatów, jednak że większość nieobsługiwanych formatów mogą zostać poddane konwersji, co pozwoli nam na czytanie ich na naszych Kindlach.

Amazon KindleOto krótki artykuł o rozpoznawanych i obsługiwanych przez Kindle formatach.

AZW – najczęściej pliki MOBI, zabezpieczone systemem DRM. Przeczytać je możemy tylko na czytnikach, które zostały zsynchroznizowane z kontem na Amazon.com, na które została zakupiona książka. Jest to domyślny format do kupienia przez Kindle Store.

CBR (rar) / CBZ (zip) – archiwizowane w paczki rar lub zip pliki z obrazami. CBZ jest obsługiwany przez Kindle, jednak że aby go przeczytać, należy go wrzucić na czytnik do katalogu z obrazami, a nie z dokumentami.

DOC, HTML, RTF – nieczytane formaty przez czytniki Kindle. Również wymagają konwersji do formatu MOBI.

EPUB – kupowany praktycznie w każdej internetowej księgarni format plików z książkami. Nieczytany przez Kindle bez wcześniejszej konwersji do formatu MOBI.

MOBI – format obsługiwany przez Kindle, które możemy tworzyć samodzielnie.

PDB – klasyczny format urządzeń mobilnych. Isilo nie ma możliwości konwersji na inne urządzenia, natomiast wersja Palm OS umożliwia konwersję na czytniki, w tym na Kindle.

PDF – czytany przez czytniki Kindle, jednak tylko niezapezbieczone przed otwarciem. Zakupione PDF zabezpieczone np. systemem DRM nie zostaną otwarte i wymagają konwersji.

TXT – zwyczajny plik tekstowy.

Jak wcześniej wspomniałem, pomimo nieobsługiwanych formatów, praktycznie wszystkie z nich są możliwe do konwersji do formatu MOBI, dzięki któremu nasz Kindle pozwoli nam je sobie czytać.

O tym, jak dokonać konwersji na Kindle, napiszę wkrótce i umieszczę link w artykule.

Posted by Krzysztof Zemczak in Formaty, 0 comments
Przechodzień podarował czytnik bezdomnemu, który ciągle czytał tę samą książkę

Przechodzień podarował czytnik bezdomnemu, który ciągle czytał tę samą książkę

reddit-bezdomny-czytnikHistoria bezdomnego z ulic Las Vegas w momencie obiegła Internet. Przechodzień widząc go, czytającego jedną i tę samą książkę, postanowił podarować mu swój czytnik.

Mężczyzna, który postanowił pozostać anonimowy, podczas swoich podróży służbowych do Las Vegas, ciągle widywał bezdomnego z książką w ręku. Podczas jednej ze swoich podróży, postanowił z nim porozmawiać.
Jak pisze na reddicie:
Dałem bezdomnemu o imieniu Paul swój czytnik Kindle, gdy dowiedziałem się, że w kółko czyta tę samą książkę. Nie wyłączał go przez długi okres czasu.“.
Zrobił mu zdjęcie ze swoim nowym prezentem, po czym wrzucił je na serwis Reddit korzystając z nicka mjuad. Wpis w momencie zyskał ogromną popularność i aprobatę wśród Internautów.

Anonimowy dobroczyńca napisał również, że czytnik zawiera ponad 200 tytułów napisanych m.in. przez Williama Falknera, Georgea R.R. Martina, Ernesta Hemmingwaya czy Cormaca McCarthy’ego.
Gdy zapytano go o powód, dla którego podzielił się z Paulem swoim czytnikiem, odpowiedział:
Sam byłem kiedyś na dnie. Staram się pomagać bezdomnym w jakikolwiek możliwy i niepieniężny sposób. Gdy dowiedziałem się, że ciągle czyta ten sam tytuł, nie mogłem po prostu sobie pójść, mając w swoim plecaku coś, co może dać mu wiele szczęścia, a dla mnie jest niewielkim wydatkiem.

Bezdomny otrzymał od dobroczyńcy również ładowarkę i adres, pod który będzie mógł wysłać czytnik, gdy zabraknie mu tytułów do czytania.
Sam dobroczyńca żartobliwie dodaje, że tak naprawdę szukał pretekstu do zakupu nowego czytnika.

Posted by Krzysztof Zemczak in Informacje, 0 comments
Tekstowy zegar Rossa Goodwina

Tekstowy zegar Rossa Goodwina

Technolog i absolwent nowojorskiego uniwersytetu Ross Goodwin napisał zegar, który wskazuje czas w sposób tekstowy. Strona zegara napisana jest w sposób dość prosty, bo zawiera sam tekst, oczywiście w języku angielskim. Pomimo swej prostoty, projekt spotkał się ze sporym zainteresowaniem ze strony innych studentów i Internautów.

Co w takim razie jest w nim takiego intrygującego? Po wejściu na stronę widzimy coś takiego:
goodwinzegar
Wyświetlony tekst to właśnie zegar, który zamiast tradycyjnej tarczy składa się z fragmentów tekstu. Zegar pobiera fragmenty spośród darmowych książek zawartych w bazie projektu Gutenberg. Wyszczególnia w kolorze czerwonym tylko te słowa, które wskazują aktualny czas, a każdy paragraf zawiera fragment innej książki. Mało tego! Z każdym odświeżeniem strony naszym oczom ukazują się fragmenty z innych książek, które będą wskazywały nam czas.

Bez znaczenia, czy korzystamy z zegarków tarczowych, elektronicznych, czy też zegarów słonecznych. Uważam, że projekt Rossa Goodwina jest jednym z najkreatywniejszych i tych zaskakujących sposobów wskazywania czasu.

Posted by Krzysztof Zemczak in Informacje, 0 comments
Projekt “Merkuriusz” – 15 mln zł na digitalizację artykułów naukowych

Projekt “Merkuriusz” – 15 mln zł na digitalizację artykułów naukowych

bn-525
Projekt “Merkuriusz”, którego celem jest digitalizacja publikacji naukowych, które pojawiły się w latach 2002-2014 zostanie zrealizowany dzięki współpracy Biblioteki Narodowej z Biblioteką Główną Politechniki Warszawskiej. Łączny budżet projektu wynosi ok. 15 mln złotych.

9 września podpisana została umowa na dofinansowanie projektu Zintegrowana Platforma Polskich Czasopism Naukowych „Merkuriusz”. Jego celem jest przekształcenie do postaci cyfrowej i stworzenie opisów bibliograficznych artykułów, które w latach 2002-2014 ukazały się na łamach polskich periodyków umieszczonych na liście punktowanych czasopism naukowych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Prace obejmą ponad 1900 tytułów czasopism i ponad 700 tysięcy artykułów. Publikacje w formie cyfrowej dostępne będą dla czytelników w bibliotekach na terenie całej Polski poprzez Cyfrową Wypożyczalnię Publikacji Naukowych ACADEMICA, której uruchomienie zaplanowane jest w najbliższych tygodniach.

Projekt „Merkuriusz” realizowany będzie przez BN do końca listopada 2015 r. we współpracy z Biblioteką Główną Politechniki Warszawskiej. Łączny budżet przedsięwzięcia to niemal 15 milionów złotych. Projekt dofinansowany jest z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (Działanie 2.3 Inwestycje związane rozwojem infrastruktury informatycznej nauki).

Źródło: Biblioteka Narodowa

Posted by Krzysztof Zemczak in Informacje, 0 comments
Czym jest papier elektroniczny?

Czym jest papier elektroniczny?

Papier elektroniczny, zwany inaczej e-papierem, to rodzaj wyświetlacza, który swoimi gabarytami i elastycznością dąży do imitacji papieru. Na powierzchni e-papierowego wyświetlacza przede wszystkim wyświetlana jest treść książek, a coraz częściej można już też tworzyć notatki za pomocą odpowiednich narzędzi (np. elektryczny „ołówek”).
E-papier ma zastępować zwykłą kartkę, jest bardziej ekonomiczny od zwykłego ekranu i poręczniejszy od zwykłego papieru. Jest to technologia, która bez dwóch zdań zrewolucjonizowała rynek technologiczny.
Często e-papier jest błędnie nazywany E Ink, co można przetłumaczyć dokładniej jako elektroniczny atrament. E Ink owszem, jest nazwą technologii e-papieru, jednak pochodzi od nazwy firmy, która tę technologię rozwija.

Historia

Twórcą e-papieru jest niejaki Nicholas Sheridon, który pracował w latach 70. w szeregach firmy Xerox nad wyświetlaczami, które mogłyby zastąpić ówczesne monitory CRT. Opatentował on swój wynalazek, który składał się z mikroskopijnych magnetycznych kulek. Z jednej strony białych, a z drugiej czarnych. Umieszczono je pomiędzy dwiema, cienkimi foliami, gdzie jedna przewodziła prąd. Zmieniały swoją orientację po przyłożeniu silnego pola elektrycznego.

Dwadzieścia lat później Joseph Jacobson opatentował kolejny rodzaj e-papieruVizplex, która jest do dziś rozwijana.
Zastąpił on dwukolorowe kulki w kapsułki wypełnione naładowanymi elementami. Te z kolei wypełnione zostały czarnym pigmentem z ujemnym ładunkiem oraz dodatnim w kolorze białym. Jackobson odpowiedzialny był również za zastąpienie stosowanego wcześniej szklanego ekranu, elastyczną powłoką z tworzyw sztucznych.
Działanie przewodnika elektrycznego powoduje przemieszczanie się ich, co w efekcie dawało pożądany obraz.

500px-E-Ink_Polish
Źródło: Wikipedia

Wady i zalety

Zalety tej technologii zdecydowanie przeważają nad wadami.
Wrażenia jakie daje czytanie tekstu z pomocą e-papieru są nieporównywalne do czytania tekstu na ekranie komputera czy tabletu. Oczy się nie męczą, a struktura wyświetlacza sprawia, że wyświetlana zawartość jest dobrze widoczna w słońcu i posiada bardzo dobre kąty widzenia.
Sporą zaletą e-papierowych wyświetlaczy jest niewątpliwie fakt, że energia pobierana jest tylko podczas “przewracania strony”. Niski pobór prądu skutkuje bardzo długim czasem pracy na jednym ładowaniu.
W dodatku elektroniczne kartki powodują oszczędność zwykłego papieru, co wiąże się z ochroną środowiska naturalnego. Mniej papieru = więcej drzew.
Oczywiście wszystko ma swoje dobre jak i złe strony. E-papier nie jest w stanie zastąpić ekranów LCD do innych celów prócz czytania z jednego prostego względu – (jeszcze) nie wyświetla kolorów. Oczywiście pojawiły się już prototypy kolorowego e-papieru, ale temat jest nadal w powijakach.
Technologia e-papieru wykorzystywana jest coraz częściej w telefonach komórkowych i w zegarkach elektronicznych, ale to rynek wydawniczy jest miejscem, na którym dzięki owej technologii dokonała się największa rewolucja. Cała książka, gazeta znajduje miejsce na jednej stronie, a co za tym idzie – za inwestycją w e-papier nie przemawia tylko ekologia, ale również ekonomia.

Jak działa papier elektroniczny?

Posted by Krzysztof Zemczak in Technologia, 0 comments