Sony FES Watch U – druga odsłona smartwatcha od Sony, wykonanego w technologii E Ink

Dwa lata temu, Sony zaprezentowało swój zegarek, który wykorzystywał technologię E Ink – Sony FES Watch. Mieszkańcy kraju kwitnącej wiśni postanowili nieco go usprawnić, wypuszczając na rynek jego drugą odsłonę – FES Watch U.
Sony FES Watch U
Sony FES Watch U zawiera okrągły wyświetlacz E Ink oraz pasek, który również wykorzystuje tę technologię. Oznacza to, że spersonalizowana grafika może wyświetlać się na całości zegarka – zarówno na jego tarczy, jak i na jego pasku.

Wynalazek przede wszystkim spodoba się osobom niezdecydowanym na zakup konkretnego modelu zegarka, jako że grafiki wyświetlane na nim mogą być dostosowane i zmieniane przy pomocy dedykowanej aplikacji na telefon – FES Closet. Sony zapowiedziało również, że co miesiąc wydawane będą serie nowych grafik wykonanych przez profesjonalnych artystów. Oczywiście jest to zupełnie opcjonalne. Użytkownicy również mają możliwość zaprojektowania i załadowania swoich grafik.

Sony FES Watch U jest smartwatchem wodoodpornym, łączącym się z telefonami za pośrednictwem Bluetooth (4.1 LE). Obsługiwane urządzenia to te, które działają na systemie Android 5.0, iOS 9 lub nowszym. Urządzenie ma zapewniać około trzy tygodnie żywotności baterii, co jest całkiem niezłym wynikiem. Jak jest naprawdę, na rodzimym rynku nie przekonamy się o tym tak prędko – stety-niestety, nie wiadomo kiedy ten rarytas zawita w naszych sklepach.

Sony FES Watch U skutecznie zaburzył moje poczucie burżujstwa, gdzie noszony przeze mnie Fossil był już dla mnie synonimem prestiżu w czystej postaci. Oczywiście nie idę też w drugą skrajność i nie myślę tutaj o zegarkach pewnej, znanej nam wszystkim firmy, reklamowanej w pewnej, znanej nam wszystkim telewizji. Wiem również, że smartwatche wcale nie są tanimi zabawkami.

Niemniej jednak – uwaga – model “premium black” tytułowego, nadgarstkowego przyjaciela kosztuje 50 tysięcy jenów, co daje nam około 540$. Zwyczajny, stalowy model kosztuje jednak 46 tysięcy jenów, co – wcale nie pocieszając – daje nam jakieś 420$… Co myśleć o takiej cenie, zważywszy, że stwierdzenie “smartwatch” to i tak zbyt dużo powiedziane, kiedy mówimy po prostu o personalizowanym wyglądzie zegarka…?

Jasne, nie da się ukryć, że wynalazek sam w sobie stosuje dość innowacyjne rozwiązanie, jeśli chodzi o rynek zegarków i bardzo chętnie zaopatrzyłbym się w takie cudo. Jednak w tej cenie możemy znaleźć wiele ciekawszych pozycji.

Dlatego do czasu wejścia na nasz rynek, pozwolę sobie nadal cieszyć się swoim nie-personalizowanym zegarkiem.

A kiedy na polskim rynku się pojawi, a cena nie ulegnie zmianie, to… nadal będę to robił.

Krzysztof Zemczak

Posted by Krzysztof Zemczak

Krzysztof jest założycielem serwisu eCzytelnik.com, od ponad czterech lat skutecznie propagujący nowoczesne czytelnictwo. Aktywny wolontariusz serwisu WolneLektury.pl w zakresie cyfryzacji tekstów. Członek W3C EPUB 3 Community Group, czynnie udzielający się w pracach rozwojowych formatu ePUB w wersji 3.x.

2 comments

Obiecuję sobie że kupię jak tylko będzie w Polsce 😉

Krzysztof Zemczak - eCzytelnik
Krzysztof Zemczak – eCzytelnik

Ja tak samo. Jednak nie w takiej cenie… 🙂

Dodaj komentarz