Test PocketBook Touch HD 3 – pierwsze wrażenia

W moje ręce trafił nowy PocketBook Touch HD 3. Model ten jest najświeższą odsłoną szwajcarskich czytników z linii Touch HD, która moim zdaniem jest jedną z najbardziej udanych serii dostępnych na naszym rynku. Opis ogromu możliwości czytnika nie wystarczy na napisanie jednego artykułu, ale na dobry początek podzielę się z Wami pierwszymi wrażeniami z użytkowania tego sprzętu.

PocketBook Touch HD 3 - artystycznie ;)
PocketBook Touch HD 3 – artystycznie 😉

Zacznijmy od tego, czym w ogóle wyróżnia się trzecia odsłona Touch HD w porównaniu z jego starszymi braćmi? Mianowicie trzema głównymi aspektami:

  • zainspirowano się wzornictwem modelu InkPad 3, dzięki któremu Touch HD 3 jest teraz nieco mniejszy i lżejszy.
  • Uzupełniono dodatkowy sposób łączności z czytnikiem – w Touch HD 3 pojawił się moduł Bluetooth.
  • Seria Aqua nie jest już jedyną serią czytników marki PocketBook, która oferuje wodoodporność. Touch HD 3 zyskał klasę IPX7 odporności na wodę i kurz.

Wygląd

Zacznijmy po kolei. Opakowanie czytnika jest charakterystyczne dla każdego modelu PocketBooka. Prostokątne, niewielkie pudełko w markowych, zielono-białych barwach. W środku znajdziemy:

  • czytnik w ochronnej kieszonce
  • krótki podręcznik użytkownika
  • kartę gwarancyjną
  • wesołą ulotkę informującą o zaletach korzystania z ochronnego etui
  • kabel USB
  • przejściówkę microUSB/audio
Zawartość opakowania PocketBook Touch HD 3
Zawartość opakowania PocketBook Touch HD 3

Przechodząc do wykonania samego czytnika, warto wspomnieć, że seria Touch HD do tej pory sposobem wykonania bardzo przypominała tańszą linię Touch Lux. Od momentu pojawienia się InkPad 3 na rynku, nie tylko Touch HD poszło w stronę nowego projektu, ale również nowa odsłona Touch Lux 4. Podobieństwo jest na tyle spore, że… tak naprawdę wykonanie Touch Lux 4 i Touch HD 3 nie różni się niczym. No może poza brakującym w Touch HD 3 slotem na kartę microSD. Co więcej, gabaryty obu modeli są identyczne. Plusem jest to, że chcąc “awansować” z modelu Touch Lux 4 do Touch HD 3, nie musimy zaopatrywać się w kolejne etui – akcesoria bowiem doskonale pasują do siebie w przypadku obu tych czytników.

Porównanie czytników PocketBook Touch HD 3 i Touch Lux 4
Porównanie czytników PocketBook Touch HD 3 i Touch Lux 4

Gabaryty pierwszych dwóch przedstawicieli serii Touch HD osiągały 175 × 113,5 × 9 mm, ważąc przy tym 180 g. Przyciski fizyczne znajdujące się pod ekranem, klasycznie dla poprzednich modeli PocketBook, były duże. W trzeciej odsłonie zastosowano malutkie przyciski, które nadal są wygodne w użyciu, ale nie zajmują już tyle miejsca. Touch HD 3 osiąga wymiary 161,3 x 108 x 8 mm, przy wadze 155g.

Jest to oszczędność 25g, a wymiary zmniejszyły się o 13,7 x 5,5 x 1 mm. Całkiem sporo jak na sześciocalowy czytnik. Dzięki temu model ten jest w stanie zmieścić się w jeszcze mniejsze kieszenie, a dla użytkowników 6″ czytników czytanie jest nadal wygodne, biorąc pod uwagę te same rozmiary ekranu. Obudowa składa się w jeden, ładny projekt, gdzie fizyczne klawisze nie odbiegają od całości, będąc elementem “zaokrąglenia” części, w której umieszczony jest ekran. Czytnik jakościowo w moim odczuciu został wykonany solidniej, niż poprzednicy.

Porównanie modeli PocketBook Touch HD i Touch HD 3
Porównanie modeli PocketBook Touch HD i Touch HD 3

Ramka czytnika jest węższa i krótsza. Do testów podjąłem się egzemplarza o miedzianym kolorze, który jest całkiem gustowny, ale sposób wykonania obudowy nie pozwala na zachwycanie się nim na długo. Patrząc na czytnik od przodu, kolor obudowy rzuca się w oczy tylko na cienkim pasku pod klawiszami nawigacyjnymi. Nie ma zatem mowy o rozpraszaniu czytelnika przez jaskrawe kolory.

Tył czytnika pozostaje niezmienny i jest odporny na “wypalcowanie” – czego nie można powiedzieć niestety o przedniej części. Odciski są nieco bardziej widoczne przez wzgląd na zastosowanie “gumopodobnych” elementów. Trzeba jednak przyznać, że wąska ramka nie pozostawia zbyt dużo miejsca na brudzenie i w moim odczuciu niespecjalnie ten fakt przeszkadza – dbając o czytnik, w końcu i tak go przetrzemy. Nieco większa budowa wcześniejszych modeli sprawiała, że ślady były bardziej widoczne, niż aktualny przedstawiciel nowych modeli.

Dolna krawędź czytnika zawiera przycisk służący do włączania/wyłączania czytnika oraz slot na kabel microUSB, który – w przeciwieństwie do budowy serii Aqua – nie jest zakryty. Co zatem z wodoszczelnością czytnika? Nie ukrywam, że byłem nieco zaskoczony brakiem tego zabezpieczenia. Niemniej jednak brak zaślepek związany jest z zastosowaniem techniki HZO Protection, dzięki czemu nie ma konieczności stosowania dodatkowych zabezpieczeń.

PocketBook Touch HD 3 - krawędź dolna
PocketBook Touch HD 3 – krawędź dolna

Pierwsze uruchomienie

Przejście przez klasyczny dla pierwszego uruchomienia przewodnik jest proste i intuicyjne, jak ma to miejsce we wszystkich modelach PocketBook. Pomijane są zbędne kwestie, niczego na użytkowniku się nie wymusza, a rejestrację w usługach (Send-to-PocketBook, Dropbox, PocketBook Syncmożna chwilowo pominąć.

Ekran startowy wygląda analogicznie do wszystkich modeli szwajcarskiego producenta. Widzimy ostatnio czytane książki, ostatnio dodane książki, jak i możemy przejść do biblioteki, sklepu (zapewne niedługo zastąpionego aplikacją Legimi) oraz do ustawień czytnika.

PocketBook Touch HD 3 - pierwsze uruchomienie
PocketBook Touch HD 3 – podstawowe ekrany użytkowe

Górny panel czytnika pozwala na bezpośrednie uruchomienie modułów WiFi, Bluetooth, jak i zarządzanie synchronizacją i oświetleniem ekranu – zarówno jego natężeniem, jak i barwą.

Ekran

Zastosowany ekran jest taki sam, jak w poprzednim modelu z serii. Mowa o sześciocalowym wyświetlaczu w technologii E Ink Carta osiągającym rozdzielczość 1072 x 1448 (300ppi). Ekran jest gładki i przyjemny w użytkowaniu. Reakcja na dotyk jest bardzo przyzwoita i w moim odczuciu jest szybsza od obecnego w serii Touch Lux.

Jeśli chodzi o wyświetlanie treści, tekst jest ostry, a ghosting nie zaznacza swojej obecności w upierdliwy sposób – co nie oznacza, że go nie ma zupełnie. Dopóki jednak nie skupiłem się na teście pod kątem ghostingu, nawet o tym zapomniałem. “Wspomnienia” poprzednich stronic pojawiały się co kilka stron, ale nie rzucały się w oczy, a sprawę rozwiązywało zwyczajne odświeżenie ekranu.

PocketBook Touch HD 3 - wyświetlanie tekstu
PocketBook Touch HD 3 – wyświetlanie tekstu

Pod ekranem zastosowano rząd pomarańczowych i niebieskich diód LED, dzięki czemu możemy sterować barwą oświetlenia, dzięki zastosowaniu technologii SMARTlight. Jeśli mowa o samym oświetleniu, zauważyłem w porównaniu z pierwszym przedstawicielem Touch HD, że przy maksymalnym natężeniu światła, Touch HD 3 charakteryzuje się jaśniejszym światłem. Rzuciło mi się to w oczy i porównam to jeszcze z innymi modelami.

Oczywiście moim zdaniem jest to jak najbardziej na plus, mając na uwadze fakt, że regulacja natężenia jest szersza, jak i możemy zniwelować efekt niebieskiego światła właśnie regulacją barwy. Zatem nie ma mowy o bijącym po oczach świetle. Każdy użytkownik może w bardzo obszerny sposób dostosować oświetlenie ekranu do swoich potrzeb.

Porównanie oświetlenia ekranu - PocketBook Touch HD vs Touch HD 3
Porównanie oświetlenia ekranu – PocketBook Touch HD vs Touch HD 3

Podsumowanie

Uważam Touch HD 3 za bardzo udany model. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jest to usprawniona wersja tańszego Touch Lux 4. Niemniej jednak czytnik na pewno spodoba się osobom, którym zależy nie tylko na dodatkowych “bajerach” w postaci wodoodporności i obsłudze audiobooków, ale – co przemawia do mnie najbardziej w kwestii droższych czytników PocketBook – na zbawiennej technologii SMARTlight.

Obsługa czytnika jest prosta i intuicyjna, a użytkownicy poprzednich modeli szwajcarskiej produkcji nie będą mieli najmniejszych problemów z przejściem na “wyższy poziom”. Z chęcią podejmuję się szczegółowego testu opisującego zaawansowane funkcje czytnika, czym podzielę się z Wami niedługo.

Jeśli macie swoje sugestie, jak i interesują Was konkretne aspekty nowego Touch HD 3, dajcie znać w komentarzu, a z przyjemnością je dla Was zweryfikuję.

Podobne artykuły

18 Thoughts to “Test PocketBook Touch HD 3 – pierwsze wrażenia”

  1. Paweł

    Proszę nie pisać, że to czytniki szwajcarskie to pocketbook to firma ukraińska, która założyła podmiot w Szwajcarii dla marketingu. Ich produkty jak i standardy obsługi klienta są bardzo mizernej jakości. może hd 3 łatnie wygląda ale jakościowo jest słabiutki – łatwo się psuje a później, kontakt z serwisem to już droga przez mękę. ODRADZAM.

    1. Co konkretnie Cię w nim zawiodło?

      1. Paweł

        1. upadek z niewielkiej wysokości w opakowaniu i uszkodzenie. z kindle nigdy nie miałem takiej sytuacji mimo, że różne rzeczy się działy.
        2. po naprawie działał przez 2 dni i przestał. serwis stwierdził, że znowu z winy użytkownika. tym razem nie doszło do żadnego upadku.
        3. doświadczenie z polskim serwisem pocketbook. jeśli kupuję nowe urządzenie chcę mieć pewność, że w przypadku awarii mogę liczyć na dobry kontakt i sprawną reakcję. nie w przypadku tej firmy.

  2. Katarzyna

    Tak. Testowałam najpierw te, które czytałam jeszcze na Onyx Afterglow. Odczytał je również Obsidian. Na PB musiałam je przekonwertować do epub.

  3. Czy czytnik Pocketbook Touch HD3 obsługuje Legimi? Jest jakaś opcja wgrania tej aplikacji?

    1. Z tego co się orientuję, trwają ostatnie testy aplikacji Legimi dla tego modelu. Z początku krążyły pogłoski, że usługa miała się pojawić na tych czytnikach już w lutym, jednak obawiam się, że najwcześniej doczekamy się integracji dopiero w marcu.

  4. Katarzyna

    Posiadam od dwóch dni. Jest śliczny, lekki i naprawdę szybki. Tylko coś mi nie pasuje z ostrością. Mam wrażenie, ze stary Obsidian jest wyraźniejszy. Czy to kwestia jakichś ustawień? Tekst jest jakby przymglony

    1. Nie wydaje mi się. Touch HD 3 osiąga rozdzielczość 1072 х 1448 pikseli (300 dpi), gdzie Obsidian wyciąga zaledwie 1024 x 758 pikseli (221 dpi).
      Pokażesz zdjęcie, jak oba czytniki leżą obok siebie? Z chęcią bym się temu przyjrzał.

      1. Katarzyna

        Może zdjęcie nie jest najlepszej jakości, ale naprawdę litery w Obsidianie są czarne i wyraźne a w HD3 szare, jakby brakowało im ostrości

        1. Spróbuj jeszcze sobie porównać jak wygląda z wyłączonym SMARTlight. Oświetlenie Obsidiana na zrzucie jest chłodne, SMARTlight nieco “ociepla” wyświetlacz, niwelując wpływ niebieskiego światła i rzeczywiście przy takim porównaniu można zauważyć różnicę (co widać na załączonym zrzucie). Ta funkcja sprawdza się przy nocnym czytaniu, dbając o wzrok czytelnika 😉

          1. Katarzyna

            Spróbuję i dam znać. A przy okazji mogę zapytać, jaką czcionkę miał Pan ustawioną? Na Pańskich zdjęciach wydaje się wyraźniejsza.

            1. Domyślna czcionka PocketBooka, nic nie zmieniałem.

              1. Katarzyna

                Przekonałam się do Pocketbooka, ale najpierw wgrałam inne czcionki i Coolreadera. Domyślna aplikacja jest bardzo ograniczona, a regulacja wielkości czcionek pozostawia wiele do życzenia. Ale wiele książek musiałam przekonwertować, bo PB ich nie czytał. Trochę za dużo z tym zabawy

                1. Z ciekawości zapytam, z jakimi formatami miał problem?

                  1. Katarzyna

                    Mobi. Po przekonwertowaniu na Epub nie ma problemu z odczytem

                    1. Książki pochodzą z oficjalnych księgarni?

  5. Oliwia

    Po długich poszukiwaniach zdecydowałam się na Touch HD 3 i się zakochałam 🙂 nie dość że wygląda przepięknie to jeszcze jest mega szybki. Nic się nie zacina, nie zawiesza. Spełnia moje wszystkie oczekiwania.

Leave a Comment