Menu Zamknij

Zbliża się inkBOOK Calypso

W dniu wczorajszym, na oficjalnym fanpage inkBOOK Polska na Facebooku, trafiłem na zapowiedź nowego czytnika, który do tej pory owiany był tajemnicą. Post reklamowy, poza wymienieniem cech identyfikujących nowy model inkBOOK, zawiera rozmyte zdjęcie prezentujące zbliżający się model.

Na oficjalnej stronie producenta również jeszcze nie znajdziemy żadnych dodatkowych szczegółów. Niemniej jednak dla chcącego nic trudnego – co udowodnił Cyfranek w swoim artykule.

Mianowicie, chcąc wyszukać w Internecie informacji na temat inkBOOK Calypso, możemy trafić na kartę produktu w jednym, znanym polskim sklepie internetowym, który chyba nieco się pospieszył, publikując informację o nowym czytniku.

Co nowego przyniesie inkBOOK Calypso?

Z udostępnionej specyfikacji oraz zdjęć, wywnioskować możemy, że będzie to czytnik znajdujący swoje miejsce gdzieś „pomiędzy” obecnymi w ofercie modelami inkBOOK Lumos i inkBOOK Prime HD.

 inkBOOK LumosinkBOOK CalypsoinkBOOK Prime HD
EkranE Ink Carta 6″E Ink Carta 6″E Ink Carta 6″
Rozdzielczość1024 x 7581024 x 7581072 x 1448
Ekran dotykowyTakTakTak
OświetlenieTakTakTak
Regulacja barwy oświetleniaTakTakTak
Pamięć wewnętrzna4 GB16 GB8 GB
Wymiary159 x 114 x 9 mm159 x 114 x 9 mm159 x 114 x 9 mm
Waga165 g155 g168 g
ProcesorDual Core (2 x 1 GHz)Dual Core (2 x 1 GHz)Quad Core (4 x 1 GHz)
Pamięć RAM512 MB512 MB512 MB
BateriaLi-Ion 2000 mAhLi-Ion 1900 mAhLi-Poly 2000 mAh
System operacyjnyAndroid 4.2.2 Jelly Bean???Android 4.2.2 Jelly Bean

Z tabelki można wywnioskować, że bliżej mu jednak do modelu Lumos. Zarówno analizując Calypso pod kątem wyświetlacza, jak i parametrów technicznych. Z plusów możemy zauważyć, że będzie to „najchudszy” czytnik z całej trójki (155 g), z największą pamięcią wewnętrzną (16GB). Wymiary i wygląd czytnika, co również widać na zdjęciu, prawdopodobnie nie ulegną zmianie, a Calypso będzie dostępny w kolorze czarnym.

Nie ma jednak informacji o zastosowanym systemie operacyjnym w nowym modelu. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ArtaTech postanowi wziąć przykład z Onyxa i wydając nowy model, zaopatrzy go w wersję Android 6.x, która została już dostosowana również do urządzeń E Ink.

To na pewno zaoszczędziłoby stresu zarówno użytkownikom, przez wzgląd na pozbycie się uczucia topornego funkcjonowania archaicznego już Jelly Bean, jak i samemu producentowi, przez wzgląd na zmniejszoną liczbę zgłoszeń dotyczących tej kwestii.

Nie znamy również jeszcze ceny, za którą będziemy mogli nabyć nowość wrocławskiego producenta czytników. Liczę jednak na to, że nie tylko technicznie model Calypso znajdzie się „po środku” oferowanych czytników inkBOOK, ale również cenowo.

Pozostaje zatem czekać i mieć nadzieję na to, że zostaniemy pozytywnie zaskoczeni!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: